Świąteczne życzenia

Napisał: Leszek Mańkowski - Kwi• 14•17

Z okazji Świąt Wielkanocnych życzymy naszym członkom, przyjaciołom i sympatykom zdrowia, radości i wszelkiej pomyślności.

Leszek i Krysia Mańkowscy

MAŁOPOLSKA LOTNICZA WIOSNA 2017 – WYNIKI ZAWODÓW

Napisał: Leszek Mańkowski - Kwi• 13•17

W minioną niedzielę 9.04.2017r. na lotnisku w Pobiedniku Wielkim Aeroklub Krakowski przeprowadził zawody szybowcowe, samolotowe i balonowe.

Jak co roku licznie na starcie stawili się nasi członkowie, i nie tylko. Piloci rywalizowali w konkurencjach na celność lądowania, a baloniarze w konkurencji maksymalnego dystansu, ograniczonego linią rzeki Wisły

Pierwsi swoje konkurencje rozegrali piloci samolotowi i na podium stanęli następująco:

I miejsce – Michał Dyga

II miejsce – Andrzej Godula

III miejsce – Leszek Mańkowski (KKSL)

Startowało 18 zawodników.

 

Szybownicy po przeprowadzeniu dwóch serii lotów zapełnili podium:

I miejsce – Marek Długosz

II miejsce – Artur Szczepanik

III miejsce – Wojciech Kubiak

Udział wzięło 10 pilotów.

Konkurencja balonowa została rozegrana w godzinach wieczornych, a w zawodach udział wzięły trzy ekipy balonowe. Na podium stanęli w kolejności:

I miejsce – Mańkowski Leszek (KKSL)

II miejsce – Sławek Jurkiewicz

III miejsce – Patryk Kalinowski

Zwycięzcom serdecznie gratulujemy!

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z zawodów autorstwa Marcina Sigmunda.

Info. Aeroklub Krakowski

Walne zebranie i wielkanocne „jajeczko”

Napisał: Leszek Mańkowski - Kwi• 06•17

W ubiegły wtorek odbyło się uroczyste zebranie Klubu związane ze zbliżającymi się świętami. Rozpoczęliśmy je jednak dość nietypowo, bo od dokończenia walnego zebranie przerwanego w marcu zdarzeniem losowym, które uniemożliwiło nam wybranie nowego skarbnika.

Podsumowując ostatni rok, jako że było to zebranie sprawozdawcze, przedstawiłem nasze dokonania. A było ich niemało. Uczestniczyliśmy w wielu uroczystościach, zdarzeniach i spotkaniach z młodzieżą. Pożegnaliśmy też paru naszych klubowych kolegów…
Za aktywną pracę Zarząd KKSL – w nagrodę – otrzymał od komisji rewizyjnej absolutorium 🙂

Nastąpiły również zmiany w składzie zarządu. Na miejsce ś.p. Tadeusza Banasia został powołany bardzo aktywny członek naszego klubu – Adam Sobieraj. Ponieważ nasz skarbnik – Zbigniew Baranowski – złożył rezygnację z pełnionej funkcji ze względu na stan zdrowia, przeto jego miejsce zajął nasz nowy kolega a stary skoczek spadochronowy i pilot – Wiesław Guzik, któremu życzymy zdrowia i wytrwałości w pełnieniu nowych obowiązków 🙂 A Zbyszkowi Baranowskiemu podziękowanie za wieloletnią prace złożył prezes potwierdzając to stosownym, pięknym dyplomem.

Na wniosek Prezydium Zarządu KKSL nadano dwa tytuły honorowego członka KKSL. Otrzymali je zasłużeni dla Aeroklubu Krakowskiego i KKSL: kol. Krystyna Szymańska i płk w st. spocz. pil. Henryk Boroń. Wyróżnionym serdecznie gratulujemy tego zaszczytnego tytułu.

Po zakończeniu części oficjalnej przystąpiliśmy do biesiady, którą przygotowała niezawodna kol. Krysia Mańkowska. Stosownie do okoliczności uczestnicy spotkania w liczbie ponad czterdziestu zostali uraczeni ręcznie robioną sałatką warzywną pod szyneczkę i kiełbaskę wiejską. Oczywiście nie zabrakło jajeczka z przepysznym chrzanem. A na deser ciastko pod kawkę i herbatę. Chyba wszystkim smakowało, bo nikt nie zgłaszał reklamacji 🙂

Dziękujemy Krysi za wykonanie zadania a Adamowi Sobierajowi za pomoc w kuchni…

Za pracę na rzecz Stowarzyszenia pragnę podziękować kol. Marii Pląder – naszej niezastąpionej sekretarz, bez której tytanicznej pracy ciężko byłoby połapać sprawy formalne. Dziękuję też kolegom, którzy często nie bacząc na ciężkie warunki brali udział w rozmaitych uroczystościach, w szczególności członkom naszego pocztu sztandarowego. Mam też nadzieję, że pozostali koledzy włącza się bardziej aktywnie do naszej społecznej działalności na rzecz lotnictwa.

LM

 

Lotnicze spotkanie z młodzieżą

Napisał: Leszek Mańkowski - Mar• 24•17

W piątek, 17 marca miałem przyjemność uczestniczyć w spotkaniu z młodzieżą klas maturalnych z Zespołu Szkół Mechanicznych nr 3 w Krakowie – Nowej Hucie. Spotkanie to odbyło się z inicjatywy nauczycielki, pani mgr Jadwigi Surowieckiej.

Była to pogadanka o lotnictwie, a ponieważ mam przyjemność reprezentować różne rodzaje lotnictwa, więc tematów było dużo. Co ciekawe, młodzi ludzie nie wykazywali zainteresowania lotnictwem wojskowym. Odniosłem wręcz wrażenie, że na 18-to, 19-to letnich młodych ludziach lotnictwo jako całość nie robi wielkiego wrażenia… Z zadawanych pytań wynikało, że w ich wyo0brażeniach lotnictwo to coś odległego i tak drogiego, że nie ma co sobie zawracać nim głowy. Tak więc skupiłem się głównie na rodzajach lotnictwa będących w zasięgu młodych ludzi. A są to oczywiście: paralotniarstwo, spadochroniarstwo i szybownictwo. Spore zainteresowanie wzbudziła prawdziwa paralotnia wraz z uprzężą, którą zademonstrowałem, omawiając jej budowę. Spotkało się to z lekkim niedowierzaniem, że takie coś lata 🙂

Omawiając skoki i latanie szybowcowe rozdałem ulotki Aeroklubu Krakowskiego. Swoją drogą, ciekaw jestem, ilu z tych chłopców trafi na lotnisko i rozpocznie lotniczą przygodę. Może żaden? Ale próbować trzeba. I właśnie po to potrzebne są takie spotkania 🙂
Dziękuję pani mgr Surowieckiej oraz dyrektorowi Zespołu Szkół za zaproszenie i możliwość spotkania z młodzieżą.

Zejście Babci Chełmskiej

Napisał: Leszek Mańkowski - Mar• 12•17

Serdecznie zapraszam do lektury opowiadania przygotowanego na zjazd Goleszowiaków w lipcu 2016 roku. Autorem wspomnień jest płk pil. w st. spocz. Kazimierz POGORZELSKI – prezes Stowarzyszenia Lotników Polskich. Kto zna pana Kazimierza wie, że pióro ma lekkie a dowcip cięty… Już sama okładka, a raczej tekst tam zawarty zaprasza do czytania 🙂 Tak więc – czytajmy… 🙂


                                            Ojczyzna daje Wam skrzydła

W wakacje roku 1948 , mając już lat ponad szesnaście i pół, ze świeżutkim świadectwem „małej matury” gimnazjum ogólnokształcącego, dotarłem do stacji kolejowej w Goleszowie wraz z grupą podobnych sobie amatorów nieznanych wrażeń. Kiedy  po  ciekawej podróży koleją, po  łukowatej drodze poza miastem, na porośniętym świerkami zboczu piąłem się w luźnym szyku naszej grupy na szczyt góry Chełm, nie czułem się przytłoczony  jej wielkością; większe wrażenie robiła sława mieszczącego się na niej szybowiska i atmosfera oczekiwania naprawdę czegoś wielkiego – latania.  Dopiero kiedy stanąłem na wydeptanej murawie skąd odbywały się starty i spojrzałem na stok, który początkowo dość stromo, a dalej łagodnie opadał zieloną łąką hen w dół, kiedy dotarło do mnie, że z tego miejsca wyrzutnia lin startowych wystrzeli mnie w niebo  – zmieniłem zdanie. Wysoko było. W przeciwną stronę,  w kierunku południa, siniał na horyzoncie pofalowany kontur Beskidu
(więcej…)

22 Bal Lotników i Polskiej Obronności

Napisał: Leszek Mańkowski - Mar• 05•17

Bal odbył się 25 lutego 2017 roku na obiektach Legii w Warszawie. Zgromadził śmietankę polskiego lotnictwa wojskowego i sportowego. Dla nas, krakusów, szczególnie miłym było uplasowanie się aż trzech reprezentantów Aeroklubu Krakowskiego w czołowej 10-ce polskich lotników sportowych . A są to Michał i Marcin WIECZORKOWIE – znakomici piloci samolotowi, mistrzowie Europy i świata, oraz Maciej ŁUKASZEWSKI – modelarz kosmiczny reprezentujący MTSR – arcymistrz w modelarskim fachu 🙂


(więcej…)

25 rocznica śmierci płk pil. Bolesława ORLIŃSKIEGO

Napisał: Leszek Mańkowski - Mar• 01•17

28 lutego wzięliśmy udział w uroczystości, której organizatorem był emerytowany kpt pilot linii lotniczych – Stanisław Błasiak, a która miała na celu uczczenie 25 rocznicy śmierci płk pilota Bolesława Orlińskiego VM.


Kawaler Orderu Virtuti Militari, Bolesław Orliński był postacią niezwykle barwną, a jego sylwetkę przybliżył zebranym w niezwykle ciekawy sposób Stanisław Błasiak. Młody Orliński był wspaniałym żołnierzem, ale kiedy armia stanęła na drodze jego miłości do późniejszej żony, nie zawahał się jej opuścić.

To właśnie Orliński lecąc z mechanikiem Leonardem Kubiakiem na samolocie Breguet XIX przeleciał gigantyczną jak na ówczesne czasy trasę z Warszawy do Tokio i z powrotem, długości ponad 20 tys. kilometrów. Kilka tysięcy kilometrów tej trasy odbył na uszkodzonym samolocie, z prowizorycznie wyremontowanym śmigłem. Było to w 1926 roku.

Bolesław Orliński był wspaniałym akrobatą, i wielokrotnie brał udział w międzynarodowych pokazach i zawodach, wszędzie wzbudzając należyty podziw. Przez ponad 10 lat był oblatywaczem w PZL, oblatując wszystkie modele myśliwców Puławskiego i nie tylko. Dwa razy ratował życie skokiem ze spadochronem. Kiedy wybuchła II wojna światowa natychmiast zgłosił się do wojska, zajmując w nim stanowiska sztabowe i dowódcze. W 1944 roku został dowódcą 305 Dywizjonu Bombowego i dowodził nim do początku 1945 roku. Bojowo latał na samolotach De Havilland Mosquito. Odbył 49 lotów bojowych.
(więcej…)

Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych 1 PSP AK ma 5 lat

Napisał: Leszek Mańkowski - Lut• 23•17

W ubiegłą sobotę, 18 lutego w Słopnicach malowniczo położonych w sercu Beskidu Wyspowego, miało miejsce ważne wydarzenie. Oto grupa pasjonatów historii, a w szczególności historii 1 Pułku Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej obchodziła 5-cio lecie powstania Stowarzyszenia.

Ludzie ci postanowili zgłębić historię partyzanckiego pułku, który walczył w czasie II wojny światowej z hitlerowskim najeźdźcą również w Beskidzie Wyspowym. Dzięki ich uporowi, z przekazów świadków tych wydarzeń oraz kart historii odtworzyli działania, sprzęt, umundurowanie partyzantów. Odtworzyli też trasy przemarszów oraz bazy, przygotowując na tej podstawie ścieżki dydaktyczne dla młodzieży i nie tylko.

Członkowie przez te – wydawało by się tylko – 5 lat wykonali i nadal wykonują ogromną pracę patriotyczno-wychowawczą, wiernie odtwarzając zdarzenia sprzed siedemdziesięciu kilku lat. Zorganizowali kilkadziesiąt inscenizacji potyczek, zachowując przy tym zgodność z autentycznymi wydarzeniami.

Na spotkaniu lotnictwo reprezentowali: Leszek i Krysia Mańkowscy – Krakowski Klub Seniorów Lotnictwa, oraz Stefan i Halinka Glądysowie reprezentujący krakowski oddział Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego. W czasie tych paru lat wspólnie tworzyliśmy rekonstrukcje zrzutów w których  brał udział między innymi nasz bohater – mjr pilot Antoni Tomiczek. Rekonstrukcje wykonywane były na placówka zrzutowych  nad Słopnicami i na Polankach nad Szczawą.
(więcej…)

Podhale pełne balonów, czyli IV Nowotarskie zimowe zawody z domieszką słońca…

Napisał: Leszek Mańkowski - Lut• 21•17

Dlaczego słońce było tak ważne, że aż umieściłem je w tytule? Ano dlatego, że jego brak w zeszłym roku zepsuł nam zabawę i uniemożliwił rozegranie zawodów. Żeby być w zgodzie z historyczną  prawdą, to nie tylko brak słońca, ale tez obrzydliwy front atmosferyczny, który w ubiegłym roku przyniósł ocieplenie, wiatry i ogólną pluchę…

Ale w tym roku było inaczej. Sobota 11 lutego 2017 roku powitała nas cudną, słoneczną  pogodą. Jechaliśmy przez Gorce wczesnym porankiem podziwiając wyłaniające się Tatry. Niestety już na miejscu  okazało się, że silnie operujące słońce spowodowało powstanie przyziemnej mgły. W związku z tym, z planowanej na samo południe konkurencji wyszły nici. Mimo to jednak, kilka załóg zdecydowało się na „free flight”. Kiedy kolorowe banie wzniosły się kilkadziesiąt metrów nad lotnisko okazało się, że mgła opada i robią się ekstra warunki… Zarządzono odprawę.

(więcej…)

76 rocznica pierwszego zrzutu „Cichociemnych” do okupowanej Polski

Napisał: Leszek Mańkowski - Lut• 19•17

W śląskim Dębowcu, 17 lutego odbyła się uroczystość upamiętniająca pierwszy zrzut „Cichociemnych” do okupowanego kraju. Zrzut planowany był w rejonie Włoszczowy, ale zasięg samolotu oraz nieprecyzyjna nawigacja spowodowały, że zrzut odbył się na terenie Śląska Cieszyńskiego, będącego wówczas – 16 lutego 1941 – roku w granicach niemieckiej Rzeszy.

Z doraźnie przygotowanego samolotu bombowego Vickers „Whitley” zrzucono wówczas  trzech skoczków. Dwóch cichociemnych i kuriera. Cichociemnymi byli: mjr Stanisław Kostka – Krzymowski (ps. Kostka) i rtm. Józef Gabriel Zabielski (ps. Żbik), a kurierem bomb. Czesław Raczkowski (ps. Janek, Orkan, Włodek). Wszyscy skoczkowie szczęśliwie dotarli do celów miedzy innymi dzięki perfekcyjnej znajomości języka niemieckiego. Wszyscy oni wypełnili swoje zadania. A załoga samolotu ustanowiła rekord RAF w długotrwałości lotu, przebywając w powietrzu 11 godzin i 45 minut. Po lądowaniu w zbiornikach zostało paliwa na zaledwie 15 minut lotu…

Ten pierwszy lot do kraju uzmysłowił dowódcom z jakim wielkim problemem przyszło się zmierzyć. Aby łączność z krajem funkcjonowała sprawnie, trzeba było pozyskać samoloty o większym zasięgu, udźwigu i prędkości. Wszak letnie noce były krótsze. Pokłosiem lotu była decyzja Naczelnego Wodza o sformowaniu eskadry do zadań specjalnych liczącej 6 nowoczesnych bombowców, która miała obsługiwać zrzuty ludzi i sprzętu do okupowanego kraju. Jako bazę wybrano lotnisko w Brindisi na południu Włoch.

(więcej…)