Wielka Gala Klubu Loteczka

Napisał: Leszek Mańkowski - Maj• 25•17

W niedzielę 21 maja 2017 r.odbyła się we wrocławskim Orlim Gnieździe doroczna „Wielka Gala”. Jednocześnie Klub Lotników „Loteczka” obchodził jubileusz 30 rocznicy powstania. Na wydarzenie to zjechali do Hotelu Kosmonauty we Wrocławiu lotnicy z kraju i zagranicy. Bo członkowie Loteczki to lotnicy polscy ale i zagraniczni…

Generałowie i oficerowie lotnictwa, konstruktorzy, mechanicy, znakomici sportowcy lotniczy, słowem ci, dla których lotnictwo jest treścią życia. Uroczystości rozpoczęto tradycyjną mszą świętą w kościele na Gądowie Małym, gdzie niegdyś było wrocławskie lotnisko. Następnie goście – wśród których był reprezentacja krakowskich seniorów – udali się do Orlego Gniazda, gdzie w Domu Kosmonauty przywitał ich gospodarz – honorowy prezes Klubu, p. Adam Bisek

Tutaj o godzinie 12,30 rozpoczęła się Gala. Rozpoczęło ją wręczenie specjalnego wyróżnienia  – „Rubinowej Lotki” –  które otrzymał współtwórca stowarzyszenia, kpt pilot Stanisław Błasiak. Decyzja kapituły została nagrodzona gromkimi brawami… W roku jubileuszu przyznano kilkanaście wyróżnień. Wśród laureatów „Złotych Lotek” byli generałowie, konstruktorzy, piloci, seniorzy lotnictwa… Z ogromną przyjemnością odbierałem swoją – z numerem 124 – wspaniałą, niepowtarzalna statuetkę, która doda mi sił do dalszej lotniczej działalności. Swoją Lotkę odebrał również członek KKSL – wspaniały pilot tatrzański, instruktor szybowcowy i samolotowy, Wiesław Wolański. Radość moja była tym większa, że kandydatów w tym roku było bardzo wielu, a mimo to mój

(więcej…)

Kawalerowie Orderu Virtuti Militari w Racławicach

Napisał: Leszek Mańkowski - Maj• 23•17

Już niestety tylko pięciu Małopolan, Kawalerów najwyższego odznaczenia wojskowego w Polsce, a zarazem najstarszego na świecie – Orderu Virtuti Militari – stawiło się w piątek 19 maja 2017 r. na poświęconym im uroczystym zlocie. Pod pomnik Wojciecha (Bartosa) Głowackiego przybyli: płk Tadeusz Bieńkowicz, płk Jerzy Pertkiewicz, mjr Mieczysław Wojtasik, por Kazimierz Dryja, por. Tadeusz Karczewski.

O uroczystości można przeczytać tu: http://www.miechowski.pl/2017/05/22/kawalerowie-orderu-virtutti-militari-w-raclawicach/

My również mieliśmy swój udział w tej uroczystości. Z pokładu samolotu Auster w barwach 663 Dywizjonu Samolotów Artylerii z 1945 roku załoga w składzie: Leszek Mańkowski – pilot i Marcin Jasonek dokonała zrzutu wiązanki kwiatów, która podjął i pod pomnikiem złożył nasz przyjaciel, płk pil. Czesław Kurczyna.

 

 

III Międzynarodowa Konferencja „Na skrzydłach Wielkiej Wojny 1916-1917”

Napisał: Leszek Mańkowski - Maj• 19•17

18 maja w Szymbarku, w ośrodku konferencyjno-wystawienniczym „Kasztel w Szymbarku” odbyła się nadzwyczaj ciekawa konferencja. Hasło przewodnie konferencji brzmiało – z historii lotnictwa nad „zapomnianymi” frontami, czyli od Frontu Wschodniego po Alpy, Siedmiogród i Macedonię. Prelegentami byli znakomici historycy zajmujący się historią awiacji, reprezentujący 10 krajów. Duchem sprawczym był profesor WSOSP – dr hab. Andrzej Olejko. Konferencja odbyła się pod patronatem Starosty Powiatu Gorlickiego.

Każdy z prelegentów w 20-to minutowych wystąpieniach przedstawiał inny fragment lotniczych zmagań I wojny. Czynili to w sposób znakomity, wspomagając się prezentacjami, a w przypadku gości zagranicznych korzystając również z tłumaczy. Tuż przed południem zarządzono przerwę i poproszono gości o wyjście na zewnątrz. Po chwili oczekiwania od wschodu pojawiła się niespodzianka, czyli dwa Nieuporty 11 i 17 . Przepiękne, francuskie samoloty myśliwskie, masowo użytkowane na frontach wojny  wspaniale uświetniły to nasze, historyczne wydarzenie. Prowadzący samolot pilotował świetny pilot i rekonstruktor – Krzysztof Cwynar z lotniska Stara Wieś koło Brzozowa. Jego ewolucje pokazały zebranym możliwości tych pięknych maszyn. Drugi samolot w kilku przejściach symulował zestrzelenie wypuszczając dym… A oba myśliwce lecąc parą prezentowały się znakomicie i bardzo realistycznie. Znalazło to odbicie w komentarzach obserwatorów z których ust nie schodziły słowa – znakomite, świetne, wspaniałe 🙂

Wielką przyjemnością było wysłuchanie krótkiego wykładu prof. Olejki, który w bardzo emocjonalny sposób przedstawił lotnicze dzieje związane z Siedmiogrodem. Słowo daję, że tego pana można słuchać godzinami, z taką swadą i werwą opowiada wojenne dzieje. Dziękujemy profesorze za ten wyjątkowy wykład 🙂

Czas konferencji szybko upływał, a wiedza dotycząca zmagań powietrznych nad Europą coraz bardziej się poszerzała… Niestety obowiązki wzywały nas do Krakowa i o godzinie 16.00 musieliśmy pożegnać to zacne towarzystwo ludzi pozytywnie zakręconych na punkcie historii. Mamy jednak nadzieję, że w przyszłym roku ponownie się spotkamy na konferencji, która podsumuje lotnicze zmagania Wielkiej Wojny.

Dodam, że seniorów lotnictwa reprezentowali koledzy ze Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP o/Kraków na czele z prezesem Stanisławem Wojdyłą, a KKSL reprezentował Leszek Mańkowski. Byli też podchorążowie WSOSP, młodzież licealna, zaproszeni goście – pasjonaci historii oraz wielu innych…

Leszek Mańkowski

P.S. Tekst Aleksandra Gucwy tutaj:  http://www.sekowa.info/index.php?go=12&id2=952

28 maja uczcimy pamięć Lotników z Prokocimia

Napisał: Leszek Mańkowski - Maj• 15•17

Uroczystości poświęcone Lotnikom z Prokocimia odbędą się 28 maja 2017 r. i rozpoczną mszą świętą w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Dobrej Rady w Prokocimiu, przy ul. Górników 29, o godzinie 11,30. Po mszy przemaszerujemy pod pomnik , gdzie złożymy kwiaty. KKSL wystawi poczet sztandarowy. Serdecznie zapraszamy do uczestnictwa w tej patriotycznej uroczystości.

Andrzej Chytkowski

Krakowscy seniorzy lotnicy – modelarzom

Napisał: Leszek Mańkowski - Maj• 13•17

Z inicjatywy seniorów z Krakowskiego KSL wyremontowano sanitariaty w modelarni Aeroklubu Krakowskiego przy ul. Sadowej. Już od dawna przewidziany był remont pomieszczeń, ale w budżecie aeroklubu co raz brakowało funduszy na ten cel. Po przeprowadzonej wizji lokalnej prezes KKSL, Leszek Mańkowski doszedł do wniosku, że dłużej czekać już nie można, bo warunki tam panujące urągają podstawowym zasadom higieny. Przed rodzicami młodych modelarzy też trzeba było świecić oczami…

Ponieważ dzierżawiony lokal modelarni znajduje się w pawilonie z końca lat sześćdziesiątych, przeto remont trzeba było rozpocząć od wyburzenia wszystkiego co się dało i wyprucia instalacji wodnej, kanalizacyjnej i elektrycznej.
Założyliśmy od początku, że nie będziemy robić działań pozorujących i zadbamy o wysoki poziom wykonanych prac. Nasi klubowi koledzy: Lucjan Wójcik i Zbigniew Frączek nieodpłatnie dostarczyli glazurę, kleje i inne materiały budowlane, oraz stolarkę. Z czterech tysięcy złotych przeznaczonych zgodnie z uchwałą zarządu na remont, z kasy KKSL zakupiono wysokiej klasy ceramikę sanitarną, bardzo dobrej marki bojler, nierdzewny zlewozmywak, szafki…

(więcej…)

Z wizytą w Szkole Podstawowej w Czasławiu

Napisał: Leszek Mańkowski - Maj• 07•17

26 kwietnia 2017 roku zostaliśmy zaproszeni z okazji „Miesiąca Pamięci Narodowej” do Szkoły Podstawowej w Czasławiu. Byłam tam w towarzystwie kol. Benedykta Siemaszki i kol. Szczepana Kurpisza ze Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego o/Kraków. Jak zwykle spotkanie z dziećmi i gronem pedagogicznym tej Szkoły budzi poczucie fantastycznej wspólnoty patriotycznej.

Wspólne śpiewanie Hymnu, oraz występ uczniów przygotowany przez panie nauczycielki w pełni ukazuje znaczenie obchodów takich rocznic jak uchwalenie Konstytucji 3 Maja w naszych małych ojczyznach, dla pamięci historycznej i narodowej. W ramach spotkania przekazaliśmy dla uczniów szkoły prezent w postaci książki autorstwa d-ra Krzysztofa Mroczkowskiego traktującej o unikalnych zbiorach Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.

(więcej…)

Prezes w tunelu… :)

Napisał: Leszek Mańkowski - Maj• 07•17

Zapisując się na latanie w tunelu aerodynamicznym nie spodziewałem się, że będzie tak super! Skacząc wiele lat nie zdawałem sobie sprawy, że można latać tak precyzyjnie. To, co w tej chwili robią ludzie w tunelu jest baletem bez żadnych ograniczeń. To cudowne poczucie niczym nieskrępowanej swobody.

W tunelu w Mirosławicach koło Wrocławia zaliczyłem dziesięć dwu-minutowych sesji. Łatwo nie było! Gdyby nie instruktor, Kuba, mógłbym zrobić sobie krzywdę w pierwszych próbach. Całe szczęście, że Kuba czuwał nade mną, i dzięki naszej współpracy pod koniec poczułem się już pewniej. Jedno wszak sobie uzmysłowiłem. Nie zdawałem sobie sprawy z faktu, iż kręcąc w powietrzu ewolucje wykonywałem wyślizgi, ześlizgi i inne „oberlichty”. Tunel zaś swoimi ścianami wyraźnie sygnalizuje błędy jakie popełnia… no właśnie kto? Skoczek? Nie! Podniebny nurek? Chyba tak 🙂 Uczucie jest niesamowite. Precyzyjny kontakt z instruktorem, dokładne, starannie wykonane przemieszczanie. To jest to!

(więcej…)

SP-BDW na III Międzynarodowym Festiwalu Balonowym w Krzyżowej

Napisał: Leszek Mańkowski - Maj• 03•17

Kiedy w niedzielny poranek 30 kwietnia 2017 roku jechaliśmy autostradą na zachód nie liczyliśmy, że uda nam się wykonać wieczorny lot w Krzyżowej. Tam bowiem odbyć się miał III Międzynarodowy Festiwal Balonowy zorganizowany przez Świdnicki Klub Balonowy z jego prezesem, Krzysztofem Zapartem na czele. Opady deszczu i silne wiatry opanowały całą południową Polskę. Jednak wiedzeni doświadczeniem ufaliśmy, że uda nam się w czasie trzech dni imprezy wykonać choćby jeden lot…

Krzyżowa koło Świdnicy powitała nas stabilną pogodą i wydawało się , że uda się wykonać pierwszy z zaplanowanych, wieczorny lot. W czasie ceremonii otwarcia Festiwalu zostaliśmy zaprezentowani uczestnikom towarzyszącego naszym zmaganiom festynu, a zaproszeni oficjele dokonali uroczystego otwarcia. Po odprawie, około godziny 18,30 Krzysztof Korepta z Krakowa podjął próbę startu. Niestety, jego „Solero” niepokojone podmuchami silniejszego wiatru miotało się jak wściekłe. Mimo to załoga ta, jako jedyna wystartowała, by po krótkim przelocie wylądować za osłoną drzew. Więcej odważnych do startu  już nie było, więc pozostało nam uczestnictwo w atrakcjach pikniku z koncertem gwiazdy wieczoru, Izabeli Trojanowskiej.

(więcej…)

„Podniebne wspomnienia” ppłk pilota Ryszarda Łabaja

Napisał: Leszek Mańkowski - Kwi• 19•17

       Serdecznie zapraszam do przeczytania wspomnień członka KKSL, ppłk w st. spocz. pilota oblatywacza Ryszarda Łabaja. Ryszard jako rasowy Krakus posługuje się często naszym małopolskim slangiem. Jego wspomnienia są autentyczne, a przez to nadzwyczaj wartościowe historycznie. Wspomina w nich wielu znanych i sławnych lotników, których znał osobiście, czy też osobiście wyszkolił. Niewielu mamy członków (Klubu), którzy z taką swadą opisali swoje lotnicze – i nie tylko – wspomnienia. Ryszard niewątpliwie do takich należy…

 

Byłem w wojsku (lotnictwie) 32 lata, w tym 26 lat latałem na samolotach śmigłowych i odrzutowych (rurach). Byłem instruktorem we wszystkich warunkach, w dzień i w nocy.

Wyszkoliłem wielu pilotów. Jak do tego doszło?

Urodziłem się w pierwszym roku czwartej dziesiątki XX wieku, w Krakowie. Po pierwszej klasie szkoły powszechnej im. św. Floriana, mieszczącej się na      ul. Szlak, byłem z rodzicami na wakacjach w miejscowości Kraśnik Lubelski, gdzie mój dziadek był majstrem na budowie.

(więcej…)

Pożegnaliśmy Romana Lewandowskiego

Napisał: Leszek Mańkowski - Kwi• 18•17

Dzisiaj, na krakowskim cmentarzu Batowickim pożegnaliśmy naszego kolegę i przyjaciela – Romana Lewandowskiego. Znakomitego skoczka spadochronowego, skoczka doświadczalnego i konstruktora spadochronów. Żegnała Go rodzina, przyjaciele, współpracownicy oraz ludzie, których los zetknął z tym niezwykłym człowiekiem…

Krakowski KSL wystawił poczet sztandarowy. W jego składzie byli spadochroniarze, którzy mieli zaszczyt współpracować z Romanem zarówno w wojsku, jak i później w strukturach cywilnych lotnictwa. Romana Lewandowskiego pożegnał w naszym imieniu członek KKSL i znakomity spadochroniarz mjr Gustaw Konior. Poniżej zamieszczam ostatnie pożegnanie.

” Z żalem i smutkiem żegnamy odchodzącego z grona żyjących naszego serdecznego kolegę i przyjaciela, Romana Lewandowskiego. My spadochroniarze i koledzy czujemy się w obowiązku pożegnać druha podniebnych szlaków.
Kolega Roman przeżył wśród lotniczej i spadochronowej braci blisko 40 lat. Był jednym z tych co idą z wiatrem w zawody, był dla nas, młodszych kolegów, niedoścignionym wzorem do naśladowania.
Urodził się 15 sierpnia 1932 roku w Toruniu. Od 1951 roku rozpoczął swoją przygodę z lotnictwem i spadochroniarstwem. Zdobył uprawnienia pilota i instruktora spadochronowego, pracując w wielu aeroklubach. Równocześnie jako utalentowany spadochroniarz powołany został do spadochronowej kadry narodowej i w latach 1953-1964 startował w różnych zawodach o randze krajowej i międzynarodowej, gdzie osiągał czołowe lokaty, godnie reprezentując nasz kraj. W 1959 roku rozpoczął pracę w wytwórni spadochronów w Legionowie jako skoczek doświadczalny a następnie kierownik działu prób. Wykonał setki niebezpiecznych skoków na prototypach spadochronów ratowniczych dla lotnictwa sportowego i wojsk powietrzno-desantowych. Miał opinię twardziela, ale i jemu trafiały się czasem niebezpieczne przypadki i kontuzje.
Do roku 1998 wykonał 3354 skoki z których wiele wykonał w Krakowie. Na emeryturze nie utracił kontaktu z lotniczym środowiskiem. Brał udział w spotkaniach i służył dalej swoją radą i doświadczeniem młodym adeptom i pasjonatom lotnictwa.
W uznaniu Jego zasług na polu zawodowym i sportowym został uhonorowany Krzyżem Kawalerskim OOP, medalem Lotnictwa Cywilnego, medalami Za Zasługi dla Obronności Kraju, złotą odznaką spadochronową z trzema diamentami i wieloma innymi wyróżnieniami. Żal, że musimy pożegnać tak wspaniałego kolegę, i dziś oddajemy Mu hołd w ostatnim skoku do niebiańskiej już rzeczywistości.
Żegnaj Przyjacielu.
CZEŚĆ TWOJEJ PAMIĘCI!”