Zapisy na wycieczkę do Cierlicka

Napisał: Leszek Mańkowski - lip• 23•16

Uprzejmie informuje naszych klubowiczów, że 11 września organizujemy wyjazd autokarem do Cierlicka, czyli miejsca katastrofy, w której zginęli Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura.

Cierlicko_Gorne-Żwirkowisko_pomnik

W tym roku obchodzimy 84 rocznicę tej tragedii… Dla członków KKSL wyjazd jest darmowy. Koszt wyjazdu pokrywa sponsor! 8 sierpnia na zebraniu Klubu będziemy przyjmować zapisy na wycieczkę. Ilość miejsc jest ograniczona do 25, tak więc decydować będzie kolejność zgłoszeń. Można zgłaszać się z osobami towarzyszącymi. Wycieczka jest całodniowa. Serdecznie zapraszamy do udziału
Zarząd KKSL

Uroczystość na Górze Chełm

Napisał: Leszek Mańkowski - lip• 17•16

W ubiegły piątek, 15 lipca 2016 roku na Górze Chełm w Godziszowie odbyła się uroczystość poświęcenia Kamienia Pamiątkowego ufundowanego przez Bielski Klub Seniorów Lotnictwa wraz z Wójtem Gminy Goleszów z okazji 82 rocznicy powstania Szkoły Szybowcowej. Szkoła działała w latach 1934 – 1939 i 1945 – 1951. Plonem tej działalności było wyszkolenie paru tysięcy adeptów szybownictwa.
SZkoła na Chełmie

Na uroczystość przybyli seniorzy lotnictwa z całej Polski. Obecni byli duchowni wyznania katolickiego i ewangelickiego wraz z naszym przyjacielem, kapelanem wszystkich lotników – o. Dominikiem Orczykowskim. Uroczystość obecnością swą zaszczycili przedstawiciele władz samorządowych i państwowych.

Punktualnie o godzinie 16-tej zabrzmiał hymn lotników, po którym wprowadzono sztandary. Obecne były poczty: Bielskiego KSL, Krakowskiego KSL, Rybnickiego KSL, 18 Oddziału Związku Polskich Spadochroniarzy i harcerski. Mistrz ceremonii, płk Czesław Czyż, powitał gości a następnie przedstawił rys historyczny przedstawiając dokonania Szkoły i jej wychowanków. Przedstawiciele władz wygłosili okolicznościowe przemówienia. Następnie dokonano odsłonięcia kamienia przy ekumenicznej modlitwie prowadzonej przez zaproszonych duchownych. Delegacje klubów oraz zaproszeni goście złożyli wiązanki kwiatów. W tym czasie nadleciały samoloty. Cessna reprezentująca Aeroklub Bielsko-Bialski i mały, ultralekki Quick Silver. Wiatr wiał z kierunku północnego, idealnie na zbocze z prędkością około 6-8 m/s. Jakież było nasze zdziwienie gdy pilot ultralighta wykonał klasyczne podejście i lądowanie pod stok, za co otrzymał gromkie brawa… Okazało się, że jest to pilot związany z placówką kulturalną w której działa mjr pil. w st. spocz. Tadeusz Ćwik, senior z BKSL.

Zaczęły się wspomnienia wychowanków szkoły. Z właściwą sobie swadą opowiadał o swoim spotkania z Chełmem w 1948 roku płk pil. Kazimierz Pogorzelski – Prezes Stowarzyszenia Lotników Polskich. Na okoliczność spotkania przywiózł wspomnienie pod tytułem „Zejście babci chełmskiej”, o którym napisał że jest to: „Wydanie niebywale specjalne, nakład nieliczny ręką autora uczyniony z materiałów w pośpiechu wygrzebanych z zakamarków, na prawach i z wyglądem brudnopisu, dla uczczenia zjazdu Goleszowiaków na Górze Chełm w dniu 15 lipca 2016 roku” i które pokrótce streścił. Ze wspomnień weteranów wyłonił się obraz tego wspaniałego miejsca, gdzie wychowało się i ruszyło w lotniczą drogę wielu wspaniałych lotników jak choćby Franciszek Kępka jr. Niewielu ludzi wie o jeszcze jednym lotniczym fakcie związanym z tą słynną górą. W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia działała tu szkoła paralotniowa prowadzona przez instr. Mieczysława Lenczewskiego. Wyszkolono tu wielu paralotniarzy. Niestety po śmierci w/wymienionego nie było chętnych by kontynuować tu lotniczą tradycję. Obiekt nabyła Pani Maria Żyłko, która przepięknie odrestaurowała budynek Szkoły wraz z otoczeniem. Obecnie obiekty pełnią funkcję restauracyjno – hotelową. Jednak lotnicy nadal są tu mile widziani :) Dzięki uprzejmości Pani Marii obelisk został posadowiony w reprezentacyjnym miejscu i będzie niewątpliwie stanowił ozdobę obiektu przypominając o jego dawnym przeznaczeniu.

Pragnę w imieniu Rady Seniorów Lotnictwa Aeroklubu Polskiego podziękować koleżankom i kolegom z Bielskiego KSL za wspaniałą inicjatywę, a wszystkim obecnym za uczestnictwo w tej wspaniałej, podniosłej uroczystości.
Chełm zebrani goście

Chełm przemówienia gości

Chełm Warszawska delegacja

Wiazanka od KKSL

Uroczystości na Chełmie

Poczet KKSL

Chełm Quick Silver

Chełm Obelisk
Chełm ZBiorowe

Rekonstrukcja historyczna zrzutów sprzed 72 laty

Napisał: Leszek Mańkowski - lip• 13•16

Placówka zrzutowa „Sójka 401”. Gdzieś wysoko w górach położona w pobliżu wsi Słopnice wielka łąka pośród lasów. 72 lata temu placówka przyjęła aliancki zrzut broni i wyposażenia dla 1 Pułku Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej.

W 72 rocznicę zrzutu zebrali się tam rekonstruktorzy, okoliczni mieszkańcy i władze samorządowe. Współorganizatorami rekonstrukcji byli nasi koledzy – seniorzy z krakowskiego oddziału Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego. Uroczystość zgromadziła sporą grupę widzów. W tym roku udało się pozyskać samolot transportowy M-28, który otworzył pokaz powietrzny. Po nim, na blisko 15 minut, niebo należało do Jaka 18, który jest własnością MLP, pilotowanego w sposób mistrzowski przez kpt Józefa Wójtowicza. Pokaz zamknąłem osobiście wykonując kilka nalotów moim Tulakiem – Austerem.
Uroczystość udokumentował filmowo niezawodny Edward Wyroba. Zapraszam do obejrzenia filmu :)

VII Międzynarodowy Festiwal Balonowy im. Kurta Hummela

Napisał: Leszek Mańkowski - lip• 06•16

W ubiegły weekend, w Szczecinku, odbył się VII Międzynarodowy Festiwal Balonowy im. Kurta Hummela. Udział w nim wzięło dwóch członków KKSL: Leszek Mańkowski – pilot i Adam Sobieraj. Załogę uzupełniali koledzy: Jacek Barski i Tomasz Migurski.

My

W tym roku warunki meteo nas nie rozpieszczały ze względu na przechodzące co chwilę fronty burzowe. Udało się wykonać dwa loty i jedną nocną prezentację. Rozegrano konkurencję sportową „pogoń za lisem”.
Startowaliśmy balonem SP-BVL ROW, będącym właśnością Jacka Barskiego.  W Festiwalu uczestniczyło ponad 50 balonów, w tym balony kształtowe. Szkoda, że nie udało się więcej polatać, bo okolice Szczecinka są bardzo urokliwe.
Kapitalnie wypadła nocna gala, w czasie której w tak muzyki, dyrygowani przez prawdziwego dyrygenta operując palnikami naszych balonów stworzyliśmy niesamowite widowisko. Zdjęcia i filmy z tego wydarzenia były publikowane przez media.
Dla nas impreza skończyła się fantastycznie, ponieważ udało się nam ją wygrać i zgarnąć piękną statuetkę. A warunki w czasie konkurencji nie były łatwe :)
Tak więc kolejna impreza przeszła do historii, a my powróciliśmy do domu „z tarczą” i wielkimi apetytami na jeszcze :)

Trofeum

Odbieram pierwsza nagrodę

Wygrałem

Z Jackiem Barskim

Z Włochami

Z włoską załogą

Zwyciezcy FEstiwalu. Od lwej Krzysztof Kosobudzki, Leszek Mańkowski, Polewicz

Krótki spicz

Autor zdjęć Adam Sobieraj

Małopolski Piknik Lotniczy po raz dwunasty…

Napisał: Leszek Mańkowski - cze• 27•16

Po raz dwunasty zaprezentowali się krakowianom piloci w swych latających maszynach, którzy przybyli z Polski, a kilku nawet z zagranicy. A przyciągnął ich do Krakowa słynny już Małopolski Piknik Lotniczy organizowany przez Muzeum Lotnictwa Polskiego.

Czy przez muzeum? Nie! Przez pracujących tam pasjonatów pod kierownictwem dyrektora, Krzysztofa Radwana i wspierających ich dzielnie wolontariuszy, którzy ponad pół roku przygotowywali to wspaniałe, lotnicze święto. Przygotowali je dla krakowian, ale nie tylko, gdyż od lat piknik lotniczy przyciąga wiernych fanów z całej Polski. Jako jedyna taka impreza w Polsce łączy pokazy lotnicze na najwyższym poziomie ze zwiedzaniem jednego z najlepszych w świecie muzeum lotnictwa i masową imprezą rekreacyjną, gdzie każdy uczestnik – od najmłodszego do najstarszego – znajdzie dla siebie coś ciekawego.

Dla nas – pilotów wraz ze swymi maszynami jest ogromnym wyzwaniem. Długo przed piknikiem przygotowujemy maszyny i doskonalimy loty. Lądowisko muzealne ma 610 metrów pasa startowego i jest otoczone infrastrukturą miejską. Oznacza to, że latając tam, trzeba zachowywać najwyższe standardy bezpieczeństwa. W trosce o bezpieczeństwo widzów organizatorzy wydarzenia wyznaczyli pylonami linię pokazu, tak, by nie latać nad publicznością. Przez cały czas pokazów nad przestrzeganiem zasad bezpieczeństwa wykonywania lotów czuwało kilku inspektorów ULC. Lotami kierowali doświadczeni kontrolerzy lotów z MPL w Balicach. Wszystko to spowodowało, że mimo stosunkowo trudnego terenu loty przebiegły bezpiecznie…

Nie mogło być zresztą inaczej, gdyż uczestnikami byli piloci z ogromnym nalotem i doświadczeniem, w tym mistrzowie świata, Europy i kraju. Takie nazwiska jak Jurgis Kairys, Jerzy Makula czy Artur Kielak robią wrażenie na fanach lotnictwa w całym świecie. Reszcie pilotów również niczego nie brakowało. To najlepsi z najlepszych, których zadaniem było pokazać widzom to, co w lotnictwie jest najwspanialsze. Piękno, grację i pewność lotu oraz bezpieczeństwo. To były nasze priorytety. Tym bardziej przykro czytać i słuchać opinie ludzi, którzy twierdzą, że wykonywanie lotów w tym kultowym dla nas, lotników miejscu, jest niebezpieczne. Niestety piszą tak ludzie, którzy o lotnictwie nie mają wiele pojęcia…

Gwiazdą tegorocznego Pikniku był jeden z najlepszych myśliwców II W.Ś. amerykański P-51D Mustang o wdzięcznej nazwie własnej „Louisiana Kid”, który przyleciał do nas z Niemiec. Po starcie z Balic wykonał parę sesji nad Czyżynami wzbudzając ogromny entuzjazm widzów. W tym roku prezentowało się aż czterech wybitnych akrobatów i dwa zespoły, w tym wojskowe „Orliki”

Nie brakło oldtimerów. Piękne maszyny z pierwszej i drugiej wojny wzbudzały zachwyt, wykonując z gracją eleganckie ewolucje pod krakowskim niebem. Za dwa lata będziemy obchodzić stulecie powstania lotnictwa polskiego i takich maszyn zobaczymy zapewne znacznie więcej…

Tak więc, trzymajmy kciuki za mądrych decydentów, od których zależeć będą losy tej ważnej dla Krakowa imprezy, żeby kierowali się merytorycznymi przesłankami i argumentami a nie emocjami. Bo nie wyobrażam sobie, żeby moje ukochane lotnisko opuścił „Genius Loci”!

P.S. A my, krakowscy seniorzy lotnictwa rozpoczęliśmy Piknik od tradycyjnego złożenia wiązanek kwiatów pod pomnikiem naszych bohaterów, Lotników Polskich

20160625_121656

20160625_121658

20160625_154335

20160625_170055

20160625_220532

20160625_223022_001

20160626_094453

20160626_125141_001

20160626_175341_001

20160626_175403_001

MLP 2016

My 2016

Pomnik 2016

Tualak-Auster na Czyżynach

Krakowscy seniorzy na Festiwalu w Podolanach

Napisał: Leszek Mańkowski - cze• 20•16

Mała miejscowość małopolska Podolany na pozór niewiele różni się od tysięcy podobnych. Wszelako jest coś co ją wyróżnia jaką jedyną taką w Polsce. Są to Warsztaty Terapii Zajęciowej (WTZ) Fundacji Osób Niepełnosprawnych, a dokładnie organizowany przez nie nieprzerwanie od 14 lat – Międzynarodowy Festiwal Twórczości Osób Niepełnosprawnych. Jednym z pomysłodawców jest były Prezes Fundacji, a od 10 lat Wójt Gdowa, pan Zbigniew Wojas.
W tym roku postanowił znów zaskoczyć uczestników i widzów i na niedzielę 19-go czerwca zaprosił do wykonania pokazu skoczków spadochronowych i załogę wraz z balonem.
Czterech skoczków wraz z zabezpieczeniem reprezentowało firmę Seven Rights obsługującą strefę spadochronową KrakSky mieszczącą się na lotnisku w Pobiedniku Wielkim. Spadochroniarze przylecieli samolotem Cessna 206 i wykonali skok z wysokości 1400 metrów celnie lądując na polance tuż przy widowni. Wywołało to ogólny aplauz i duże brawa. Szef strefy – Grzegorz Niciński – opowiedział o skoczkach i działalności szkoły spadochronowej, po czym po napojeniu i nakarmieniu skoczkowie odjechali na macierzyste lotnisko. Około 18-tej, gdy zmniejszyła się nieco prędkość wiatru, załoga z Krakowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa przystąpiła do przygotowań przedstartowych balonu RMF FM „Matylda”. Załogę stanowili: Leszek Mańkowski – pilot oraz Krysia Mańkowska i Adam Sobieraj. Dzielnie wspomagała nas rodzina państwa Rumanów, bez których chyba byłby ciężko…Po postawieniu i zakotwiczeniu balonu wykonaliśmy 36 startów na linach dając frajdę grubo ponad setce uczestników, w tym gości z zagranicy. I to wszystko nieodpłatnie! Zabawa trwała do blisko 20-tej, a dokładnie do wypalenia ostatniego litra gazu. A poszło go 220 litrów!
Tak więc niedzielne popołudnie uważamy za szczególnie udane, mimo, że czynności lotnicze zakończyliśmy dopiero około 23 w nocy. Dziękuję bardzo moim kolegom, przyjaciołom i Krysi za wykonanie pięknego pokazu. Tym bardziej , że odbył się w miejscowości w której mieszkam :)

Spadocgrony 7

Spadochrony 1

Spadochrony 3

Spadochrony 4

Spadochrony 6

Spadochrony 8

Spadochrony 9

Spadochrony 10

Spadochrony 11

spadochrony 12

spadochrony 13

spadochrony 14

Spadochrony

Spadochrony2

Spadochrony5

 

A w Lublinie otwarto wystawy…

Napisał: Leszek Mańkowski - cze• 17•16

We środę uczestniczyłem w trzech wystawach otwartych w Lublinie z okazji V Lubelskich Dni Seniora. Reprezentowałem Radę Seniorów Lotnictwa oraz – wraz z Krysią – Krakowski KSL. Na wydarzenie to zaprosił nas Prezes Lubelskiego Klubu Seniorów, Janusz Stachowicz, który wraz z Nikodemem Buchowieckim ze Świdnickiego Klubu Seniorów Lotnictwa był „siłą sprawczą” powstania wystaw.

Pierwsza z nich pod tytułem „Lubelskie Lotnictwo na kartach pocztowych” została otwarta 15.06.2016 r. o godzinie 10.00 w holu Poczty Głównej w Lublinie. Uczestniczyli w niej seniorzy lotnictwa, młodzież szkolna oraz mieszkańcy Lublina. Rozpoczęła się odegraniem hymnu Lotników po którym Prezes Janusz Stachowicz dokonał jej otwarcia i zaprosił zgromadzonych do zwiedzania. Trzeba przyznać, że zgromadzono imponujący zbiór kart pocztowych, tych najcenniejszych, bo przedwojennych. Dotyczyły one tematycznie zakładów Lotniczych Plage – Laśkiewicz, przemianowanych w połowie lat trzydziestych na Lubelską Wytwórnię Samolotów, oraz Aeroklubu Lubelskiego i jego dokonań. To tu powstawały między innymi samoloty LWS „Czapla”.
Na zwiedzanie kolejnej wystawy udaliśmy się do Domu Kultury nr 2, gdzie przypomniano dwóch słynnych lubelskich lotników – braci Bronisława i Janusza Żurakowskich. Konstruktora i pilota. Bronisław – absolwent kierunku budowy płatowców był słynnym polskim konstruktorem lotniczym, twórcą pierwszych polskich śmigłowców, którymi były Gil i BŻ-4 Żuk. A oprócz tego kilku innych samolotów, między innymi słynnej „Wilgi”.Janusz Żurakowski, pilot myśliwski w czasie II wojny a później pilot doświadczalny, zasłynął oblatując słynne samoloty odrzutowe takie jak „Arrow” Do emerytury pracował w kanadyjskich wytwórniach lotniczych. Zmarł w Kanadzie.
Trzecią wystawę zwiedziliśmy w Szkole Podstawowej nr 31 im. Lotników Polskich. Szkoła zlokalizowana jest na terenie byłego lotniska fabrycznego. Z dorobkiem Lubelskiego Klubu Lotniczego oraz Aeroklubu Lubelskiego zapoznały nas między innymi pani dyrektor i nauczycielka historii. Obejrzeliśmy fotogramy z pierwszych lat po powstaniu lubelskich klubów lotniczych.  Nauczycielka historii z dumą zaprezentowała nam dioramę wykonana przez uczniów a przedstawiającą zakłady lotnicze LWS. Z zakładów zachowały się trzy małe hangary i budynek główny.
Dla strudzonych wędrowców grono nauczycielskie przygotowało poczęstunek w postaci wspaniałego placka z rabarbarem, kawki i herbaty. Była okazja do historycznych wspominków, a na zakończenie zrobiliśmy sobie pamiątkowe fotki.
Dziękujemy za zaproszenie i gościnę wszystkim zaangażowanym w to piękne przedstawienie historii lubelskiego lotnictwa. A jest to bardzo duży kawał historii lotnictwa polskiego.
Jako prezes RSL składam serdeczne podziękowanie za Waszą pracę, gratuluję i… czekam na kolejne zaproszenia przy okazji kolejnych wydarzeń i rocznic :)
20160615_101724

20160615_101915

20160615_102024

20160615_102119

20160615_105714

20160615_105729

20160615_134041

20160615_134235

20160615_134420

Lancastery w roli głównej…

Napisał: Leszek Mańkowski - cze• 14•16

Nasz kolega, świetny modelarz i instruktor – Ireneusz Pudełko – nie ustaje w wyszukiwaniu filmików w necie pokazujących piękne modele.

Tym razem przedstawia film z czterema Lancasterami w głównej roli. Jeden z nich został wykonany w wersji do niszczenia tam. Wszystkie w klasie gigant i scali 1/6. Miłego oglądania.

Wielka Gala „Loteczki” we Wrocławiu

Napisał: Leszek Mańkowski - cze• 10•16

W ostatnią niedzielę maja, w „Orlim Gnieździe” we Wrocławiu – siedzibie Klubu Lotników Loteczka – odbyła się doroczna Gala.Loteczka zbiorcze

Zjechało nań wiele lotniczek i lotników z całego kraju. Uroczystość rozpoczęła się mszą w kościele na Gądowie Małym koncelebrowaną przez o. Dominika Orczykowskiego. Następnie uczestnicy udali się do Domu Kosmonauty na Strachowicach, gdzie odbyła się główna uroczystość wręczenia najwyższych wyróżnień Klubu, czyli Złotych Lotek.

W tym roku przyznano ich kilkanaście. Otrzymali je zasłużeni lotnicy oraz działacze lotnictwa.  Między innymi laureatem został gen. bryg. Ryszard Hać – dyrektor Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie. Wyróżniony również został nasz kolega, Andrzej Szymczak z Warszawskiego KSL. Andrzej „zrewanżował” się wręczając portret gospodarzowi – panu Biskowi.
Ale największą niespodzianką było wręczenie wyróżnienia za wieloletnią pracę w PKBWL jej przewodniczącemu – dr Maciejowi Laskowi. Pan Maciej został nagrodzony przez uczestników owacją na stojąco. Świadczy to, że lotnicy doceniają profesjonalizm, ciężką, odpowiedzialną i niewdzięczną pracę komisji. Laureat odebrał wiele indywidualnych gratulacji, a Krysia i ja mieliśmy okazję odbyć dłuższą pogawędkę z państwem Laskami.
Jak zwykle również została przyznana rubinowa Lotka. W tym roku odebrał ją o. Dominik Orczykowski. Serdecznie gratulujemy wszystkim wyróżnionym.
A później, tradycyjnie już, wyróżnieni loteczkowicze przystąpili do sadzenia swoich dębów. Była też okazja do skontrolowania naszych, krakowskich drzewek. Dęby: ś.p. Pawła Tyrały,  Edwarda Popiołka i Ludwika Krępy maja się znakomicie. Zabezpieczone pięknym ogrodzeniem, błyszczące nowymi tabliczkami prezentują się bardzo okazale :)

Było coś dla ducha, więc na zakończenie gospodarz przygotował coś dla ciała :) Żurek, bigos, kiełbaski z grilla, kaszaneczki pod kiszone ogóreczki, pod piwko, soczki i na deser kawka z herbatką pod ciasteczko. Było w czym wybierać i co smakować. Kolejna Gala przeszła do historii. Dziękujemy za zaproszenie.
Z dziennikarskiego obowiązku dodam, że podróż odbyliśmy wraz ze Stasią Antoszewska i Stefanem Glądysem z SSLW RP o/Kraków.
Loteczka3

Loteczka2

Loteczka

Loteczka 1

Loteczka5

Loteczka6

Loteczka7

Loteczka8

Loteczka9

Loteczka10

Loteczka11

Loteczka12

Loteczka14
Loteczka13

mjr pilot Stanisław MATUSZYŃSKI nie żyje…

Napisał: Leszek Mańkowski - maj• 27•16

W dniu 25 maja odszedł do „Niebieskiej Eskadry ” nasz kolega klubowy i przyjaciel, mjr pilot Stanisław Matuszyński. Przez blisko 20 lat pracował społecznie w zarządzie Krakowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa. Ostatnie pożegnanie odbędzie się na cmentarzu w Krynicy Zdroju w dniu 28 maja. Uroczystości żałobne rozpoczną się o godzinie 13.00 w kaplicy cmentarnej.
Poniżej zamieszczam notkę biograficzną, która znajdzie się w książce poświęconej członkom KKSL.

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

MATUSZYŃSKI Stanisław Jerzy mjr pil.
s. Leona i Stanisławy z d. Tokarczyk ur. 26 kwietnia 1927 Jasło.Odznaczenia: Srebrny i Brązowy Medal „Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny”, Srebrny i Brązowy Medal „Za Zasługi dla Obronności Kraju”, Złota, Srebrna i Brązowa Odznaka ‘Działacz LOK” i inne.1 października 1948 rozpoczął naukę w Oficerskiej Szkole Lotniczej w Dęblinie.
Po jej zakończeniu, 15 lipca 1951 trafił do 11 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego w Poznaniu. Przeszkolony na samolotach odrzutowych w Warszawie. Od 26 lutego 1952 w 29 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego w Malborku, przebazowanym później do Ornety. 1 kwietnia 1959 skierowany do Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie jako pilot instruktor. Od 11 grudnia 1961 dyżurny lotniska w Oficerskiej Szkole Lotniczej w Białej Podlaskiej. W 1965 przeszedł do rezerwy. W pułkach myśliwskich zajmował stanowiska od pilota do pomocnika dowódcy pułku. Nalot około 4000 godzin. Latał na samolotach: UT-2, Po-2, Jak-9w, Jak-9m, Jak-9p, Junak-2, Junak-3, CSS-13, TS-8 Bies, Jak-18, UTMiG-15, Jak-23, MiG-15, MiG-17, Lim-1, Lim-2 i na śmigłowcu SM-1.

Cześć Jego Pamięci!