Prezes w tunelu… :)

Napisał: Leszek Mańkowski - Maj• 07•17

Zapisując się na latanie w tunelu aerodynamicznym nie spodziewałem się, że będzie tak super! Skacząc wiele lat nie zdawałem sobie sprawy, że można latać tak precyzyjnie. To, co w tej chwili robią ludzie w tunelu jest baletem bez żadnych ograniczeń. To cudowne poczucie niczym nieskrępowanej swobody.

W tunelu w Mirosławicach koło Wrocławia zaliczyłem dziesięć dwu-minutowych sesji. Łatwo nie było! Gdyby nie instruktor, Kuba, mógłbym zrobić sobie krzywdę w pierwszych próbach. Całe szczęście, że Kuba czuwał nade mną, i dzięki naszej współpracy pod koniec poczułem się już pewniej. Jedno wszak sobie uzmysłowiłem. Nie zdawałem sobie sprawy z faktu, iż kręcąc w powietrzu ewolucje wykonywałem wyślizgi, ześlizgi i inne „oberlichty”. Tunel zaś swoimi ścianami wyraźnie sygnalizuje błędy jakie popełnia… no właśnie kto? Skoczek? Nie! Podniebny nurek? Chyba tak 🙂 Uczucie jest niesamowite. Precyzyjny kontakt z instruktorem, dokładne, starannie wykonane przemieszczanie. To jest to!

(więcej…)

SP-BDW na III Międzynarodowym Festiwalu Balonowym w Krzyżowej

Napisał: Leszek Mańkowski - Maj• 03•17

Kiedy w niedzielny poranek 30 kwietnia 2017 roku jechaliśmy autostradą na zachód nie liczyliśmy, że uda nam się wykonać wieczorny lot w Krzyżowej. Tam bowiem odbyć się miał III Międzynarodowy Festiwal Balonowy zorganizowany przez Świdnicki Klub Balonowy z jego prezesem, Krzysztofem Zapartem na czele. Opady deszczu i silne wiatry opanowały całą południową Polskę. Jednak wiedzeni doświadczeniem ufaliśmy, że uda nam się w czasie trzech dni imprezy wykonać choćby jeden lot…

Krzyżowa koło Świdnicy powitała nas stabilną pogodą i wydawało się , że uda się wykonać pierwszy z zaplanowanych, wieczorny lot. W czasie ceremonii otwarcia Festiwalu zostaliśmy zaprezentowani uczestnikom towarzyszącego naszym zmaganiom festynu, a zaproszeni oficjele dokonali uroczystego otwarcia. Po odprawie, około godziny 18,30 Krzysztof Korepta z Krakowa podjął próbę startu. Niestety, jego „Solero” niepokojone podmuchami silniejszego wiatru miotało się jak wściekłe. Mimo to załoga ta, jako jedyna wystartowała, by po krótkim przelocie wylądować za osłoną drzew. Więcej odważnych do startu  już nie było, więc pozostało nam uczestnictwo w atrakcjach pikniku z koncertem gwiazdy wieczoru, Izabeli Trojanowskiej.

(więcej…)

„Podniebne wspomnienia” ppłk pilota Ryszarda Łabaja

Napisał: Leszek Mańkowski - Kwi• 19•17

       Serdecznie zapraszam do przeczytania wspomnień członka KKSL, ppłk w st. spocz. pilota oblatywacza Ryszarda Łabaja. Ryszard jako rasowy Krakus posługuje się często naszym małopolskim slangiem. Jego wspomnienia są autentyczne, a przez to nadzwyczaj wartościowe historycznie. Wspomina w nich wielu znanych i sławnych lotników, których znał osobiście, czy też osobiście wyszkolił. Niewielu mamy członków (Klubu), którzy z taką swadą opisali swoje lotnicze – i nie tylko – wspomnienia. Ryszard niewątpliwie do takich należy…

 

Byłem w wojsku (lotnictwie) 32 lata, w tym 26 lat latałem na samolotach śmigłowych i odrzutowych (rurach). Byłem instruktorem we wszystkich warunkach, w dzień i w nocy.

Wyszkoliłem wielu pilotów. Jak do tego doszło?

Urodziłem się w pierwszym roku czwartej dziesiątki XX wieku, w Krakowie. Po pierwszej klasie szkoły powszechnej im. św. Floriana, mieszczącej się na      ul. Szlak, byłem z rodzicami na wakacjach w miejscowości Kraśnik Lubelski, gdzie mój dziadek był majstrem na budowie.

(więcej…)

Pożegnaliśmy Romana Lewandowskiego

Napisał: Leszek Mańkowski - Kwi• 18•17

Dzisiaj, na krakowskim cmentarzu Batowickim pożegnaliśmy naszego kolegę i przyjaciela – Romana Lewandowskiego. Znakomitego skoczka spadochronowego, skoczka doświadczalnego i konstruktora spadochronów. Żegnała Go rodzina, przyjaciele, współpracownicy oraz ludzie, których los zetknął z tym niezwykłym człowiekiem…

Krakowski KSL wystawił poczet sztandarowy. W jego składzie byli spadochroniarze, którzy mieli zaszczyt współpracować z Romanem zarówno w wojsku, jak i później w strukturach cywilnych lotnictwa. Romana Lewandowskiego pożegnał w naszym imieniu członek KKSL i znakomity spadochroniarz mjr Gustaw Konior. Poniżej zamieszczam ostatnie pożegnanie.

” Z żalem i smutkiem żegnamy odchodzącego z grona żyjących naszego serdecznego kolegę i przyjaciela, Romana Lewandowskiego. My spadochroniarze i koledzy czujemy się w obowiązku pożegnać druha podniebnych szlaków.
Kolega Roman przeżył wśród lotniczej i spadochronowej braci blisko 40 lat. Był jednym z tych co idą z wiatrem w zawody, był dla nas, młodszych kolegów, niedoścignionym wzorem do naśladowania.
Urodził się 15 sierpnia 1932 roku w Toruniu. Od 1951 roku rozpoczął swoją przygodę z lotnictwem i spadochroniarstwem. Zdobył uprawnienia pilota i instruktora spadochronowego, pracując w wielu aeroklubach. Równocześnie jako utalentowany spadochroniarz powołany został do spadochronowej kadry narodowej i w latach 1953-1964 startował w różnych zawodach o randze krajowej i międzynarodowej, gdzie osiągał czołowe lokaty, godnie reprezentując nasz kraj. W 1959 roku rozpoczął pracę w wytwórni spadochronów w Legionowie jako skoczek doświadczalny a następnie kierownik działu prób. Wykonał setki niebezpiecznych skoków na prototypach spadochronów ratowniczych dla lotnictwa sportowego i wojsk powietrzno-desantowych. Miał opinię twardziela, ale i jemu trafiały się czasem niebezpieczne przypadki i kontuzje.
Do roku 1998 wykonał 3354 skoki z których wiele wykonał w Krakowie. Na emeryturze nie utracił kontaktu z lotniczym środowiskiem. Brał udział w spotkaniach i służył dalej swoją radą i doświadczeniem młodym adeptom i pasjonatom lotnictwa.
W uznaniu Jego zasług na polu zawodowym i sportowym został uhonorowany Krzyżem Kawalerskim OOP, medalem Lotnictwa Cywilnego, medalami Za Zasługi dla Obronności Kraju, złotą odznaką spadochronową z trzema diamentami i wieloma innymi wyróżnieniami. Żal, że musimy pożegnać tak wspaniałego kolegę, i dziś oddajemy Mu hołd w ostatnim skoku do niebiańskiej już rzeczywistości.
Żegnaj Przyjacielu.
CZEŚĆ TWOJEJ PAMIĘCI!”


Święciliśmy jaja i latali

Napisał: Leszek Mańkowski - Kwi• 15•17

Dzisiaj w Giebułtowie o godzinie 6,15, w kościele pod wezwaniem św. Idziego odbyło się tradycyjne, Wielkanocne święcenie pokarmów w misternie przygotowanych koszykach. A właściwie w koszach, bo były to kosze naszych balonów 🙂

Przybyli nań nieustraszeni baloniści oraz ich przyjaciele. Pokarmy i balony poświęcił proboszcz parafii. Po przekąszeniu jajeczek pod chrzanik i puszczeniu balonu pilotażowego co by sprawdzić kierunek wiatru, zdecydowaliśmy, że start do tradycyjnego Wielkanocnego lotu wykonamy z Ojcowa, a dokładnie z łąki przed knajpką „Pod nietoperzem”. Ponieważ prognozy dawały usilenie wiatru i opad po godzinie 8,00, sprężyliśmy się i już o 7,30 załoga Krakowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa w składzie powiększonym o Pawła Kleszcza znalazła się w powietrzu 🙂 Zrazu prawie się nie przemieszczaliśmy, ale gdy tylko wystawiliśmy nos z dziury, wiatr pokazał swoją moc. W szybkim tempie

(więcej…)

Świąteczne życzenia

Napisał: Leszek Mańkowski - Kwi• 14•17

Z okazji Świąt Wielkanocnych życzymy naszym członkom, przyjaciołom i sympatykom zdrowia, radości i wszelkiej pomyślności.

Leszek i Krysia Mańkowscy

MAŁOPOLSKA LOTNICZA WIOSNA 2017 – WYNIKI ZAWODÓW

Napisał: Leszek Mańkowski - Kwi• 13•17

W minioną niedzielę 9.04.2017r. na lotnisku w Pobiedniku Wielkim Aeroklub Krakowski przeprowadził zawody szybowcowe, samolotowe i balonowe.

Jak co roku licznie na starcie stawili się nasi członkowie, i nie tylko. Piloci rywalizowali w konkurencjach na celność lądowania, a baloniarze w konkurencji maksymalnego dystansu, ograniczonego linią rzeki Wisły

Pierwsi swoje konkurencje rozegrali piloci samolotowi i na podium stanęli następująco:

I miejsce – Michał Dyga

II miejsce – Andrzej Godula

III miejsce – Leszek Mańkowski (KKSL)

Startowało 18 zawodników.

 

Szybownicy po przeprowadzeniu dwóch serii lotów zapełnili podium:

I miejsce – Marek Długosz

II miejsce – Artur Szczepanik

III miejsce – Wojciech Kubiak

Udział wzięło 10 pilotów.

Konkurencja balonowa została rozegrana w godzinach wieczornych, a w zawodach udział wzięły trzy ekipy balonowe. Na podium stanęli w kolejności:

I miejsce – Mańkowski Leszek (KKSL)

II miejsce – Sławek Jurkiewicz

III miejsce – Patryk Kalinowski

Zwycięzcom serdecznie gratulujemy!

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z zawodów autorstwa Marcina Sigmunda.

Info. Aeroklub Krakowski

Walne zebranie i wielkanocne „jajeczko”

Napisał: Leszek Mańkowski - Kwi• 06•17

W ubiegły wtorek odbyło się uroczyste zebranie Klubu związane ze zbliżającymi się świętami. Rozpoczęliśmy je jednak dość nietypowo, bo od dokończenia walnego zebranie przerwanego w marcu zdarzeniem losowym, które uniemożliwiło nam wybranie nowego skarbnika.

Podsumowując ostatni rok, jako że było to zebranie sprawozdawcze, przedstawiłem nasze dokonania. A było ich niemało. Uczestniczyliśmy w wielu uroczystościach, zdarzeniach i spotkaniach z młodzieżą. Pożegnaliśmy też paru naszych klubowych kolegów…
Za aktywną pracę Zarząd KKSL – w nagrodę – otrzymał od komisji rewizyjnej absolutorium 🙂

Nastąpiły również zmiany w składzie zarządu. Na miejsce ś.p. Tadeusza Banasia został powołany bardzo aktywny członek naszego klubu – Adam Sobieraj. Ponieważ nasz skarbnik – Zbigniew Baranowski – złożył rezygnację z pełnionej funkcji ze względu na stan zdrowia, przeto jego miejsce zajął nasz nowy kolega a stary skoczek spadochronowy i pilot – Wiesław Guzik, któremu życzymy zdrowia i wytrwałości w pełnieniu nowych obowiązków 🙂 A Zbyszkowi Baranowskiemu podziękowanie za wieloletnią prace złożył prezes potwierdzając to stosownym, pięknym dyplomem.

Na wniosek Prezydium Zarządu KKSL nadano dwa tytuły honorowego członka KKSL. Otrzymali je zasłużeni dla Aeroklubu Krakowskiego i KKSL: kol. Krystyna Szymańska i płk w st. spocz. pil. Henryk Boroń. Wyróżnionym serdecznie gratulujemy tego zaszczytnego tytułu.

Po zakończeniu części oficjalnej przystąpiliśmy do biesiady, którą przygotowała niezawodna kol. Krysia Mańkowska. Stosownie do okoliczności uczestnicy spotkania w liczbie ponad czterdziestu zostali uraczeni ręcznie robioną sałatką warzywną pod szyneczkę i kiełbaskę wiejską. Oczywiście nie zabrakło jajeczka z przepysznym chrzanem. A na deser ciastko pod kawkę i herbatę. Chyba wszystkim smakowało, bo nikt nie zgłaszał reklamacji 🙂

Dziękujemy Krysi za wykonanie zadania a Adamowi Sobierajowi za pomoc w kuchni…

Za pracę na rzecz Stowarzyszenia pragnę podziękować kol. Marii Pląder – naszej niezastąpionej sekretarz, bez której tytanicznej pracy ciężko byłoby połapać sprawy formalne. Dziękuję też kolegom, którzy często nie bacząc na ciężkie warunki brali udział w rozmaitych uroczystościach, w szczególności członkom naszego pocztu sztandarowego. Mam też nadzieję, że pozostali koledzy włącza się bardziej aktywnie do naszej społecznej działalności na rzecz lotnictwa.

LM

 

Lotnicze spotkanie z młodzieżą

Napisał: Leszek Mańkowski - Mar• 24•17

W piątek, 17 marca miałem przyjemność uczestniczyć w spotkaniu z młodzieżą klas maturalnych z Zespołu Szkół Mechanicznych nr 3 w Krakowie – Nowej Hucie. Spotkanie to odbyło się z inicjatywy nauczycielki, pani mgr Jadwigi Surowieckiej.

Była to pogadanka o lotnictwie, a ponieważ mam przyjemność reprezentować różne rodzaje lotnictwa, więc tematów było dużo. Co ciekawe, młodzi ludzie nie wykazywali zainteresowania lotnictwem wojskowym. Odniosłem wręcz wrażenie, że na 18-to, 19-to letnich młodych ludziach lotnictwo jako całość nie robi wielkiego wrażenia… Z zadawanych pytań wynikało, że w ich wyo0brażeniach lotnictwo to coś odległego i tak drogiego, że nie ma co sobie zawracać nim głowy. Tak więc skupiłem się głównie na rodzajach lotnictwa będących w zasięgu młodych ludzi. A są to oczywiście: paralotniarstwo, spadochroniarstwo i szybownictwo. Spore zainteresowanie wzbudziła prawdziwa paralotnia wraz z uprzężą, którą zademonstrowałem, omawiając jej budowę. Spotkało się to z lekkim niedowierzaniem, że takie coś lata 🙂

Omawiając skoki i latanie szybowcowe rozdałem ulotki Aeroklubu Krakowskiego. Swoją drogą, ciekaw jestem, ilu z tych chłopców trafi na lotnisko i rozpocznie lotniczą przygodę. Może żaden? Ale próbować trzeba. I właśnie po to potrzebne są takie spotkania 🙂
Dziękuję pani mgr Surowieckiej oraz dyrektorowi Zespołu Szkół za zaproszenie i możliwość spotkania z młodzieżą.

Zejście Babci Chełmskiej

Napisał: Leszek Mańkowski - Mar• 12•17

Serdecznie zapraszam do lektury opowiadania przygotowanego na zjazd Goleszowiaków w lipcu 2016 roku. Autorem wspomnień jest płk pil. w st. spocz. Kazimierz POGORZELSKI – prezes Stowarzyszenia Lotników Polskich. Kto zna pana Kazimierza wie, że pióro ma lekkie a dowcip cięty… Już sama okładka, a raczej tekst tam zawarty zaprasza do czytania 🙂 Tak więc – czytajmy… 🙂


                                            Ojczyzna daje Wam skrzydła

W wakacje roku 1948 , mając już lat ponad szesnaście i pół, ze świeżutkim świadectwem „małej matury” gimnazjum ogólnokształcącego, dotarłem do stacji kolejowej w Goleszowie wraz z grupą podobnych sobie amatorów nieznanych wrażeń. Kiedy  po  ciekawej podróży koleją, po  łukowatej drodze poza miastem, na porośniętym świerkami zboczu piąłem się w luźnym szyku naszej grupy na szczyt góry Chełm, nie czułem się przytłoczony  jej wielkością; większe wrażenie robiła sława mieszczącego się na niej szybowiska i atmosfera oczekiwania naprawdę czegoś wielkiego – latania.  Dopiero kiedy stanąłem na wydeptanej murawie skąd odbywały się starty i spojrzałem na stok, który początkowo dość stromo, a dalej łagodnie opadał zieloną łąką hen w dół, kiedy dotarło do mnie, że z tego miejsca wyrzutnia lin startowych wystrzeli mnie w niebo  – zmieniłem zdanie. Wysoko było. W przeciwną stronę,  w kierunku południa, siniał na horyzoncie pofalowany kontur Beskidu
(więcej…)